budowa w czasie pandemii
Od eksperta

Budowa w czasie pandemii koronawirusa

Obecna sytuacja, czyli zagrożenie wirusem ma niewątpliwie wpływ na całe nasze życie. Można by było na ten temat wiele pisać, jednak przechodząc do sedna sprawy zobaczmy jak to wpływa na proces budowy, jak w tym czasie wygląda budowa i jak sobie z tym radzą uczestnicy procesu budowlanego.

Sezon budowlany

Fakty są takie, że nie było prawdziwej pogody zimowej, więc nie było pozasezonowego przestoju na budowach. Budowy podczas zimy były realizowane bez zakłóceń i można by było powiedzieć, że szły prawie pełną parą. Inwestorzy, którzy mieli wykonawców na budowach wykorzystali ich wolne terminy, więc wcześniej umówione roboty i kontrakty mogły być realizowane. Obecnie wchodzimy już w sezon budowlany. A tutaj niestety napotykamy na takie utrudnienia i takie obostrzenia związane z koronawirusem… Wbrew temu, co widzimy, czyli puste miasta, pozamykane firmy, szkoły i to, że wiele osób pracuje w systemie home office, to budowy nadal są realizowane. Dotyczy to zwłaszcza tych małych przedsięwzięć, czyli budów budynków jednorodzinnych. Te budowy w tym całym nieszczęściu są w dosyć dobrej sytuacji, pod warunkiem, że zachowa się powagę, wszelkie środki ostrożności, prewencję i zdrowy rozsądek w kontekście zapobiegania oraz zwalczania zakażeń i chorób zakaźnych.

Zaleta małych budów

Małe budowy, czyli budowy budynków jednorodzinnych są realizowane zazwyczaj przez niewielkie ekipy wykonawcze. Najczęściej są to kilkuosobowe niewielkie firmy, a w zasadzie brygady wykonawcze, w których wykonawcy pracują w swoim zespole od jakiegoś czasu. Takie małe firmy, które działają kilka lat na rynku mają swoją renomę, składają się zazwyczaj z zespołu ludzi, którzy pracują ze sobą od lat. To, że mają pracę, oznacza, że ludzie w nich pracujący mają wynagrodzenie a tym samym środki do życia. To z kolei przyczynia się do tego, że również w tak trudnym czasie nadal szanują swoją pracę i dbają o jakość swoich usług. Brygady wykonawcze znają się i ufają sobie. Mają za zadanie wykonanie konkretnego zamkniętego etapu robót (np. stanu surowego i kolejnych następujących po sobie robót). Najczęściej są to osobne ekipy:

  • do wykonania stanu surowego wraz z konstrukcją dachu,
  • do wykonania konstrukcji dachu,
  • dekarzy do wykonania pokrycia dachu, obróbek blacharskich i orynnowania, dekarzy,
  • instalatorów elektrycznych,
  • instalatorów wod-kan,
  • instalatorów co,
  • monterów stolarki okiennej,
  • drzwiowej i bramowej (mogą być osobne),
  • tynkarzy od tynków wewnętrznych,
  • do wykonania ocieplenia i elewacji,
  • do wykonania suchej zabudowy,
  • do wykończenia wnętrz (kominkarz, płytkarz, malarz),
  • do wykonania zagospodarowania terenu – zieleni.

Jak widać są to zespoły wykonawcze, które są od siebie niezależne, a ich prace mogą następować po sobie. Nie muszą więc prowadzić roboty równolegle. Czasami jest to wręcz niepożądane, by ekipy pracowały w tym samym czasie, ponieważ wykonawcy mogą sobie wzajemnie przeszkadzać, a ich prace kolidować ze sobą.

W obecnych okolicznościach

W obecnych okolicznościach można roboty zorganizować tak, że każda ekipa pracuje samodzielnie, a wymiany ekip będą następować po sobie, bez stwarzania sytuacji, że się one spotkają w tym samym czasie na budowie. I jest to możliwe do zrealizowania w czasie pandemii koronawirusa. Jeśli chodzi o prace na budowie wykonywane przez wykonawców z jednej ekipy, to nie ma możliwości, by poszczególne osoby pracowały odseparowane od siebie. Dzieję się tak ponieważ nie zawsze da się zachować między wykonawcami odległości 1 – 2 metrów. Czasami trzeba przecież coś wspólnie zrobić: przenieść, coś przytrzymać, coś podać, więc się nie da zachować dystansu. Poza tym wszyscy z tej samej brygady są „skazani” na swoje towarzystwo i bezpośrednie przebywanie z sobą również w trakcie dojazdów do pracy i z pracy, w trakcie przerw w pracy i często również po. Wiele ekip mieszka w wynajętych na czas budowy kontenerach socjalnych lub przyczepach campingowych. Takie są obecnie realia.

Zamawiane materiałów

A jak wygląda organizacja dostaw materiałów na budowę w kontekście zachowania bezpieczeństwa? Takie niewielkie budowy zaopatrywane są najczęściej przez pobliską firmę handlową (skład budowlany) lub mniejsze firmy handlowe. Bardzo wygodna dla inwestora i wykonawców, jest możliwość realizacji dostaw w dosyć szerokim zakresie. Prężnie działające, dobrze zorganizowane firmy handlowe dowożą materiały na zamówienie dosłownie na telefon, po wcześniejszym ustaleniu harmonogramu dostaw.

Dowiozą na miejsce i na czas, gdy zabraknie materiałów, ale również odbiorą, jeśli zostanie nadwyżka materiału na placu budowy. Mają też najczęściej swoje auta dostawcze z HDS (z dźwigiem umiejscowionym na aucie), więc mogą samodzielnie rozładować towar. Firmy handlowe współpracują długoterminowo z wykonawcami, jeśli działają na obszarze w zasięgu ich dostaw. Zazwyczaj obsługują inwestycje, jeśli ustalą to z inwestorem. Porządne firmy handlowe mające już swoją markę, dbają o klientów i podnoszą jakość swoich usług idąc z duchem czasu. U większości płatności można dokonać przelewem lub kartą, nie ryzykując obrotem gotówką, bez fizycznego przekazania banknotów.

Czynności sprawdzające

Każda budowa wymaga nadzoru i czynności kontrolnych prowadzonych przez kierownika budowy i inspektora nadzoru budowlanego (jeśli jest ustanowiony). Z tym również nie ma problemu, by zachować odpowiednie bezpieczeństwo epidemiologiczne. Kierownik budowy może podjechać na budowę w każdym momencie i sprawdzić roboty bez zbliżania się do wykonawców. Również działania prewencyjne, które są skuteczniejsze od kontroli, czyli udzielenie instrukcji wykonawcom oraz ustalenie warunków wykonania i odbioru poszczególnych robót przed ich wykonaniem, nie stanowią problemu. Będąc na budowie można wszystko wytłumaczyć z zachowaniem odpowiedniej odległości.

Wymiana informacji

Ważnym elementem podczas realizacji budowy jest wymiana informacji. To dzięki sprawnej wymianie informacji następują zamówienia i dostawy materiałów, ustalenia techniczne i inne czynności związane z procesem budowlanym. Nie trzeba specjalnie przyjeżdżać na budowę i się spotykać, by dokonać jakiś ustaleń. W zasadzie można załatwić wszystko telefonicznie, mailowo albo na budowie zachowując zalecaną odległość 1-2 metrów pomiędzy stronami, które dokonują ustaleń.

Podsumowanie

Jak widać, jest możliwe zorganizowanie procesu budowy w taki sposób, by ograniczyć wzajemne kontakty, które mogłyby się przyczynić do zarażania. Trzeba przy tym zwrócić tylko uwagę na właściwą organizację wszystkiego: wymiany informacji, czynności kontrolnych, dostaw materiałów oraz wymian ekip budowlanych. Tym samym ograniczenia, które musieliśmy wdrożyć w życie nie spowodują dezorganizacji na budowie. Wręcz przeciwnie, mogą się przyczynić do tego, że budowa będzie dobrze zorganizowana, ponieważ wiele rzeczy trzeba zaplanować próbując przewidzieć najbliższe scenariusze. Tego typu środki zaradcze i prewencja mają również wpływ na zachowanie bezpieczeństwa pracy na budowie. Nie sprzyja bowiem powstawania chaosu, a wręcz przeciwnie, bo wymusza dobrą organizację.

By jednak to się powiodło muszą o to dbać wszyscy powiązaniu z budową. Począwszy od inwestora, wykonawcy, kierownika budowy, dostawcy materiałów i inne osoby zaangażowane w proces budowy. To nie tylko troska o siebie i innych, ale też odpowiedzialność. Pamiętać należy, że budowa to nie tylko proces fizycznego tworzenia obiektu budowlanego. Kontekst jest o wiele szerszy, również społeczny i gospodarczy. To również utrzymanie wielu ludzi i firm, których byt zależy od ich pracy i działalności.



Artykuł napisany na podstawie stanu wiedzy z dnia 25.03.2020r.  W związku z dynamiczną sytuacją dotyczącą koronawirusa miej na uwadze aktualne wytyczne. O aktualnych informacjach, zaleceniach i zasadach bezpieczeństwa przeczytasz na stronie: www.gov.pl


Autor artykułu: Tomasz Rybarczyk
Śródtytuły oraz pogrubienia pochodzą od Redakcji bloga

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *